<Wywiad przeprowadzony 4,5 roku temu, zanim powstał blog>
Modelka. Chce zachować anonimowość. 23 lata, piękna sylwetka, burza włosów. Twarz dobrze znana twórcom mody. Podkreśla, że modelki traktują to, co robią jako przyjemność.
Jak sama mówi, „wszystko zależy od czasu wolnego w danym miesiącu”.
- Opowiedz nam jak rozpoczęła się twoja praca modelki i skąd takie zainteresowanie?
- No cóż, wszystko zaczęło się w pierwszej klasie liceum, kiedy to udałam się na kurs dla modelek i prezenterek do „Telimeny”, agencji reklamowej w Łodzi. Tam nauczyłam się wszystkich podstaw: jak się poruszać po wybiegu, w co się ubierać, w jaki sposób nakładać makijaż, czy jak wypowiadać się przed kamerami. Później po prostu chciałam skorzystać ze swoich umiejętności i przy okazji znaleźć jakąś rozrywkę od zajęć w szkole, bo tak to przede wszystkim traktowałam.
- Czyli chcesz powiedzieć, że taka praca nie koliduje z twoimi zajęciami, a jedynie stanowi dla ciebie rozrywkę?
- Jak najbardziej. W tym momencie studiuję filologię angielską i to jest dla mnie najważniejsze. Poza tym moi pracodawcy się z tym liczą. Wiedzą, że młode dziewczyny zazwyczaj studiują i nie mogą być tym samym zawsze dyspozycyjne.
- A więc obalasz mit, że modelka jest dziewczyną, która jedynie szuka zarobku, robiąc wszystko, co agencja jej każe.
- Nigdy w życiu nie słyszałam o takim micie. Moje wszystkie koleżanki, które są modelkami studiują i naprawdę traktują to, co robią jako przyjemność.
- W ilu pokazach miesięcznie uczestniczysz?
- Czasem w dwóch, czasem w jednym. Wszystko zależy od mojego czasu wolnego w danym miesiącu. Przygotowania do pokazu trwają nawet do kilku dni…
- Powiedz coś o swoim ostatnim pokazie.
- Miał miejsce w Teatrze Muzycznym, jednak był to pokaz zamknięty. Został zorganizowany na 10-lecie firmy Kastor i były zaproszone jedynie osoby z teatru i telewizji. Poprzedzony był pięknym występem wokalistów tego właśnie teatru. Naprawdę bardzo mile wspominam ten występ.
- Jakie znane osoby tam gościły?
- Wiesz, brzmi to dość niewiarygodnie, ale w tych wszystkich światłach dojrzałam jedynie Roberta Leszczyńskiego, a o reszcie wiem tylko ze słyszenia, że tam byli.
- To musiało być naprawdę ekscytujące. A teraz chciałbym odrobinę zmienić temat naszej rozmowy i dyskretnie spytać, co robisz, by utrzymać dobrą formę i figurę. No, bo to chyba jest dla modelek najważniejsze.
- Na pewno tak. Gram w koszykówkę. Grałam z resztą w reprezentacji mojej szkoły, poza tym uprawiam taniec towarzyski, a w wolnych chwilach jeżdżę konno.
- A co z dietą?
- Właściwie jej nie przestrzegam. Nie ma mnie całymi dniami w domu, ponieważ albo mam zajęcia, albo uczę dzieci angielskiego, albo z kolei jestem na treningu. Odżywiam się więc nieregularnie, kupując posiłki na mieście. Ale wierz mi, ćwiczenia wszystko rekompensują.
- Masz wyjątkowo „szybki” styl życia.
- W dzisiejszych czasach to nieuniknione.
- Dziękuję Ci więc za wywiad i życzę powodzenia i dalszych sukcesów.
- Również dziękuję. Było mi bardzo miło.
Liczba odwiedzin strony: 1897825 




Maj 21st, 2010 at 9:19
Przeczytam caly blog jest bardzo dobry