Paradoksalnie, kryzys gospodarczy jest zazwyczaj okresem największego postępu technologicznego. Poszukiwania rozwiązań przyjaznych środowisku, tanich oraz bezpiecznych dla ich użytkowników przynoszą skutki. Rolnictwo w Polsce,
dzięki dotacjom z Unii, przeżywa okres gwałtownych przemian.
Bez komputerów ani rusz
Korzyści płynące z zastosowania komputerów w rolnictwie są nie do ocenienia. Montowane głównie w ciągnikach monitorują i regulują pracę maszyny. Ciekłokrystaliczne ekrany wyświetlają zużycie paliwa oraz efektywność poszczególnych części. Te najnowsze, za pomocą systemu ISOBUS, współpracują ze wszystkimi maszynami w otoczeniu (a więc na przykład opryskiwaczami lub siewnikami). Rozwój rolnictwa precyzyjnego pozwolił na zupełnie samoczynną jazdę maszyny. W ten sposób pojazd prowadzony jest automatycznie po dokładnie wyznaczonej trasie i w przypadku zjechania z ustalonej drogi, błyskawicznie reaguje w celu naprawienia błędu.
Ursus, New Holland czy Zetor?
Zachęceni nowymi technologiami i dotacjami z Unii rolnicy ruszyli po kupno nowych maszyn. Tylko do końca maja 2009 sprzedano w Polsce 6894 ciągniki. To wzrost aż o 34% w stosunku do ubiegłego roku. Wynik ten jest o tyle ważny, że wielu ekspertów uznaje krajowy rynek ciągników za papierek lakmusowy stanu polskiego rolnictwa. Dyrektor AgriTrac Mariusz Chrobot, zajmujący się analizowaniem tego rynku, przekonuje: „Za tak dobrą sytuację na polskim rynku ciągników odpowiada między innymi dobra praca Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, która jest odpowiedzialna za przyznawanie pomocy finansowej dla gospodarstw rolnych. Rolnicy (…) otrzymają od 40 do 60 proc. refundacji kosztów”. Najczęściej wybierane marki to New Holland ze 138% wzrostem sprzedaży od 2008 roku, dotychczasowy lider – czeski Zetor oraz najbardziej znany, rodzimy Ursus.
Najnowocześniejsze metody
VRA, czyli Variable Rate Application to nic innego jak zmienne dawkowanie nawożenia. Niezwykle dokładne metody są możliwe dzięki zastosowaniu izoliniowych map zasobności gleby, szeregu komputerów oraz urządzeń GPS. Do innych nowoczesnych metod z pewnością należy mechatroniczne zarządzanie dojarnią – niemalże wszystkie procesy sterowane są przez maszyny. Dzięki kamerom i czujnikom ultradźwiękowym, zakładanie i zdejmowanie aparatu udojowego odbywa się automatycznie. Co więcej, maszyny prowadzą pomiar mleka, masują wymienie, dawkują pokarm, ważą krowy oraz wykrywają ruję i wszelkiego rodzaju choroby. Warto wspomnieć, że cały proces mycia i utrzymania higieny jest również zautomatyzowany.
Kury i świnie też tak chcą!
W zakresie produkcji drobiu, osiągnięcia technologiczne są równie imponujące. Czujniki temperatury i komputery sterują klimatyzacją, nawilżeniem powietrza oraz wentylacją. Zarówno oświetlenie, jak i zużycie wody oraz paszy rejestrowane i sterowane są automatycznie. Gdy system, pomimo działania wszystkich urządzeń, wykryje znaczną zmianę temperatury lub ma kłopoty z zasilaniem, włącza alarm. Wszystkie produkowane jaja są starannie zliczane a dane wypełniają tabele w komputerze, który stanowi centrum zarządzania. W przypadku trzody chlewnej, mechanizm nadzoruje proces tuczenia, a zebrane wyniki zostają zanalizowane. Dzięki temu kolejne porcje paszy mogą być wyliczone indywidualnie dla każdej świni. Podobnie jak na fermie kur, także i tutaj działają cyfrowe urządzenia pomiarowe, które sterują mikroklimatem.
Bezpieczeństwo
Wiele firm w okresie wzmożonego popytu stara się zapewnić maksymalne bezpieczeństwo użytkowania swoich produktów. W tym celu trwa nieustanny wyścig konkurencji w zdobywaniu coraz to kolejnych certyfikatów. Niekwestionowanym gwarantem wysokiej jakości zarządzania jest ISO 9001:2000. Pod względem pewności użytkowania, bardzo istotne są znaki bezpieczeństwa (np. B, CE). Jak zachwala Simpa S.A., producent maszyn rolniczych
w Polsce, „miarą bezpieczeństwa potwierdzonego w praktyce eksploatacyjnej jest prawo oznaczania większości produkowanych przez nas maszyn znakiem bezpieczeństwa KRUS”. Certyfikaty przyznawane maszynom rolniczym są niezwykle ważne, zarówno dla klientów, jak i producentów. Wyznaczają bowiem pożądany standard i dyskwalifikują gorsze i często tańsze produkty.
Małe, rodzinne gospodarstwa rolne wciąż pozostawiają wiele do życzenia pod względem bezpieczeństwa i rozwoju technologicznego. Obecne zmiany mają jednak na celu dogonić silnie skomputeryzowane rolnictwo w Stanach Zjednoczonych i Europie Zachodniej. Miejmy nadzieję, że już niedługo wszyscy gospodarze będą mogli śmiało zacytować słowa piosenki z reklamy Ursusa z lat dziewięćdziesiątych:
„Ciągnik, kupiłem czarny ciągnik (…)
Nie jest to zwykły Ursus, bo ma skórę i komputer
Klimatyzę serwo wiatrak szyber kółko z futer
Piskacz piszczy aż oponki się topią
A ty miła sprawdź czy masz niezłego kopa”
Liczba odwiedzin strony: 1897796 




Luty 23rd, 2010 at 7:25
Really good work about this website was done. Keep trying more – thanks!
Czerwiec 22nd, 2010 at 13:36
tylko ursus <a href="http://www.ursus.pl">s</a>
Sierpień 22nd, 2011 at 22:11
dobry i obszerny tekst – warto wspomnieć o ciągnikach lub traktorach Kubota tutaj jest ciekawy test i opnie na ten temat http://www.rolnicze-maszyny.pl/cigniki-traktory-kubota
Sierpień 31st, 2011 at 14:41
gdzie mogę zobaczyć takie ciągniki traktory Kubota lub Ursus?
Sierpień 31st, 2011 at 14:42
http://wolnemedia.net/wiadomosci-z-kraju/nowy-dobry-ursus/
Marzec 9th, 2012 at 16:06
Ogloszenia dla sprzedaż nowych i używanych ciągników i innego sprzętu. – http://www.ogloszenia-traktory.pl/