Strony: Poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 ...21 22 23 Następna
kwi 10 29

Dziś zdobyłem wyróżnienie w Konkursie na Najlepszego Studenta RP pt. "Studencki Nobel 2010".

 

Organizatorzy i patroni z regionu łódzkiego to m.in.: Niezależne Zrzeszenie Studentów, Urząd Miasta Łodzi, Marszałek Województwa Łódzkiego, TVP Łódź, Radio Eska, Młodzi w Łodzi oraz łódzkie uczelnie.

Poniżej zamieszczam więcej informacji o konkursie (ze strony studenckinobel.com):

Naszym celem jest wyłanianie, promowanie oraz nagradzanie wszechstronnych studentów, wyróżniających się ponadprzeciętną wiedzą, działalnością naukową i społeczną. Chcemy, aby laureaci Studenckiego Nobla znaleźli się w centrum zainteresowania firm inwestujących w kapitał ludzki.

Konkurs Studencki Nobel jest kontynuacją zeszłorocznej edycji, podczas której – spośród ponad dwóch milionów żaków – wybrano Najlepszego Studenta RP.


Więcej zdjęć znajduje się w galerii: http://www.rogalinski.com.pl/?page_id=370 w dziale Gala "Studencki Nobel 2010".

Chciałbym przypomnieć, że jestem studentem IV roku nauk politycznych (studia magisterskie) oraz III roku filologii angielskiej (studia licencjackie) Uniwersytetu Łódzkiego.

 

 

Serdecznie pozdrawiam,

Paweł Rogaliński

 

Podziel się ze znajomymi:
  • Print
  • Digg
  • Sphinn
  • del.icio.us
  • Facebook
  • Mixx
  • Google Bookmarks
  • Blogplay
  • Blip
  • Co-Robie.pl
  • email
  • Fleck
  • Grono
  • Kciuk.pl
  • LinkedIn
  • Live
  • MySpace
  • Pinger
  • Śledzik
  • Wahacz.pl
  • Wykop
  • Flaker
  • Spis.pl

Autor Paweł Rogaliński \\ tagi: , , , , , , , , , , ,

kwi 10 28

Philip Roth in his short story “Defender of the faith” portrays the inner conflict of a man between what he believes is right and his duties. Sergeant Marx, a Jew, whose good will has been used several times by a Jewish trainee, Grossbart, suddenly realizes he has been manipulated by the young boy. Their common faith made Marx give Grossbart lots of privileges in the name of it, while they proved to be only Grossbart’s whims.

 
Captain Barrett, a person that partly observes the whole incident, seems not to want to intervene and lets Marx handle the situation himself. He probably knows that any actions undertaken on his part might make the situation worse and not help. It is quite clear when Marks defends the boy while talking to Barrett, but thinks differently. Barrett wants Marx to come to terms with himself, his faith and duties and lets him decide what to do.
The last paragraph shows Marx driven to extremes by Grossbart. Having realized that the boy represents no moral values and manipulates people just to reach his aims, Marks gets mad and does something really nasty to the boy. He changes orders and instead of sending the boy to New Jersey, he sends him to the Pacific. It takes the sergeant some time to work out the whole situation and to act according to the dictates of his conscience, but finally he grows to the decision that being a good sergeant does not exclude being a good Jew. He realizes he can be both and it is the reason for imposing a punishment on the boy, who not only deliberately sets a racist boundary between himself and his Jewish friends and the rest of trainees, but also desecrates Jewish values.
Podziel się ze znajomymi:
  • Print
  • Digg
  • Sphinn
  • del.icio.us
  • Facebook
  • Mixx
  • Google Bookmarks
  • Blogplay
  • Blip
  • Co-Robie.pl
  • email
  • Fleck
  • Grono
  • Kciuk.pl
  • LinkedIn
  • Live
  • MySpace
  • Pinger
  • Śledzik
  • Wahacz.pl
  • Wykop
  • Flaker
  • Spis.pl

Autor Paweł Rogaliński \\ tagi: , , , , , , , ,

kwi 10 25

Na stronie internetowej Wydziału Studiów Międzynarodowych i Politologicznych Uniwersytetu Łódzkiego pojawiły się gratulacje za ostatnio wygrany przeze mnie konkurs na Dziennikarza Obywatelskiego 2009 roku. Wpis brzmi następująco: 

 

Miło nam poinformować, że  Paweł Rogaliński, student IV roku nauk politycznych WSMiP, otrzymał Tytuł Dziennikarza Obywatelskiego 2009 Roku. Wręczenie nagrody odbyło się 11 marca, na gali w Domu Dziennikarza w Warszawie. Serdecznie gratulujemy!

 

Miło nam poinformować, że Paweł Rogaliński, student IV roku nauk politycznych, 1708 głosami zdobył tytuł Dziennikarza Obywatelskiego 2009 Roku. Wręczenie nagrody odbyło się 11 marca, na gali w Domu Dziennikarza w Warszawie. Organizatorami konkursu byli m.in. Wiadomości24.pl, TVP.Info, Polska The Times, Polskie Radio Trójka oraz Orange. Relację z tego wydarzenia można zobaczyć na 3-minutowym filmie przygotowanym przez Telekomunikację Polską S.A.: http://www.youtube.com/watch?v=jts-Y7vqJos&feature=player_embedded. To nie pierwsze dziennikarskie osiągnięcie Pawła. Na jego koncie są również: tytuł Blogera 2008 Roku w kategorii Życie, wyróżnienie od Polskiej Fundacji im. Roberta Schumana oraz główna nagroda w brytyjskim konkursie dziennikarskim pt. „Za różnorodnością. Przeciw dyskryminacji: Romowie” organizowanym przez Komisję Europejską. Więcej o Pawle i jego pasji można przeczytać na stronie: www.rogalinski.com.pl
 
 
Wpis można obejrzeć na stronie wydziału http://www.wsmip.uni.lodz.pl/ oraz w specjalnym komunikacie: http://www.wsmip.uni.lodz.pl/wiecej/dziennikarz_obywatelski_2009.pdf
Chciałbym wszystkim bardzo podziękować za docenienie mojej pracy. To dla mnie bardzo wiele znaczy.
Paweł Rogaliński

 
 

 

Podziel się ze znajomymi:
  • Print
  • Digg
  • Sphinn
  • del.icio.us
  • Facebook
  • Mixx
  • Google Bookmarks
  • Blogplay
  • Blip
  • Co-Robie.pl
  • email
  • Fleck
  • Grono
  • Kciuk.pl
  • LinkedIn
  • Live
  • MySpace
  • Pinger
  • Śledzik
  • Wahacz.pl
  • Wykop
  • Flaker
  • Spis.pl

Autor Paweł Rogaliński \\ tagi: , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

kwi 10 23
http://www.betweenthecovers.com/btc/reference_library/title/1001133

In the story „The Magic Barrel” the protagonist, Leo Finkle, superficially a happy student, proves to have a worry, about which he needs to do something to have a good job prospects. As a future rabbi, he should have a wife. Unable to find himself a candidate, he contacts Pinye Salzman, who is a matchmaker. It is him who represents Leo’s problems and frustrations. Whenever he flips through his portfolio, Leo is overcome by sadness, because he knows that love has not much to do with such “business”.  

 
Then, Salzman proves to be the father of Stella, the woman whose photograph intrigues Finkle and with whom he insists to meet. It is clear that Salzman wants them to meet, as he probably cares about the happiness of his “baby”, but he also emanates the sadness and grief that his daughter is evil and has to be disowned. Salzman is a man that reflects the problems of others and therefore cannot be happy. He emerges out of darkness and brings with him dark thoughts that overwhelm Leo and ideas he would never think of before like leaving the school or his lack of love towards God and man. Salzman makes Leo look into his soul and evokes his need of redemption.
Podziel się ze znajomymi:
  • Print
  • Digg
  • Sphinn
  • del.icio.us
  • Facebook
  • Mixx
  • Google Bookmarks
  • Blogplay
  • Blip
  • Co-Robie.pl
  • email
  • Fleck
  • Grono
  • Kciuk.pl
  • LinkedIn
  • Live
  • MySpace
  • Pinger
  • Śledzik
  • Wahacz.pl
  • Wykop
  • Flaker
  • Spis.pl

Autor Paweł Rogaliński \\ tagi: , , , , , , ,

kwi 10 20

Serdecznie zapraszam do obejrzenia filmu z moją krótką wypowiedzią dla portalu Wiadomości24:

 

 

Mam również przyjemność poinformować, że dostępna jest już internetowa wersja mojej książki "Świat, polityka i my". E-book to zestaw wybranych artykułów z lat 2007-2009. Zawiera 436 stron oraz jest opatrzony wieloma niepublikowanymi dotąd zdjęciami. Można go nabyć m.in. na witrynie:

http://www.stronasztuki.pl/ksiazka/pawel-rogalinski/swiat-polityka-i-my/116.html

Poniżej zamieszczam wstęp do książki:

 

Wszystko zaczęło się 29 marca 2007 roku o godzinie 13:00, kiedy to na nowo założonym blogu umieściłem swój pierwszy wpis. Do całego pomysłu zachęciła mnie siostra, Monika, która argumentowała, że moje wykształcenie (filologia angielska oraz nauki polityczne) idealnie pasują do zawodu dziennikarza. Z początku miałem drobne opory, ale z czasem pisanie i korespondencja z czytelnikami stały się moją pasją. Już od samego początku wpisy osiągnęły zadziwiająco duże zainteresowanie. Pierwszy rok zakończył się 1542 odwiedzinami, drugi ponad 23 tys., w trzecim roku liczba osób odwiedzających przekroczy liczbę 125 tys!

Świat, polityka i my

Szybki wzrost zainteresowania blogiem zawdzięczam głównie współpracy z czasopismami krajowymi i polonijnymi. Sztandarowe tytuły, w których można znaleźć moje artykuły to: Rynki Zagraniczne, Przegląd Środkowoeuropejski, Praca i Nauka za Granicą, Polish Zone, Magazyn Polonia, Stosunki Międzynarodowe i wiele innych. Z portali internetowych warto wymienić m.in. Le Monde Diplomatique, Onet.pl, Interia.pl, Wirtualna Polska, Rynki24.
Moje prace nagradzano w kraju i za granicą. Artykuł poświęcony dyskryminacji Romów dostrzeżono w Komisji Europejskiej w Brukseli. Przyznano mi wówczas 1 miejsce w Wielkiej Brytanii w konkursie dziennikarskim „Za różnorodnością. Przeciw dyskryminacji”. Niedługo potem otrzymałem wyróżnienie od Polskiej Fundacji im. Roberta Schumana, a Wiadomości24 uznały mnie za Blogera 2008 roku w kategorii „Życie”. Kolejny rok, prócz licznych konferencji, zakończył się udziałem w dwóch szczytach Komisji Europejskiej (w Brukseli i Sztokholmie), z którą nawiązałem stałą współpracę. Początek 2010 roku to przyznanie tytułu i nagrody Dziennikarza Obywatelskiego 2009 roku.Tuż po udziale w jednym z konkursów, skontaktowano się ze mną z nowopowstającego wydawnictwa Strona Sztuki i zaproponowano publikację tej oto książki. Po krótkim namyśle zgodziłem się.
Dziś, w trzecie urodziny blogu www.rogalinski.com.pl, chciałbym zaprezentować moje najwartościowsze artykuły ostatnich lat. Opatrzone są licznymi zdjęciami, z których wiele nie było dotąd nigdzie publikowanych. Dodatkowo, pod artykułami wydrukowanymi na wyłączność, znajduje się informacja, które czasopismo lub portal zamieściły na swoich łamach dany tekst. W przypadku pozostałych, postanowiłem pozostawić je bez podpisu.
Świat, polityka i my” to pierwsza, dość skromna publikacja tego typu. Kolejność artykułów jest odwrotnie chronologiczna, ponieważ za priorytet uznałem udostępnienie wpierw najświeższych informacji, a następnie otworzenie przed czytelnikiem archiwum historii mojego pióra. Mam ogromną nadzieję, że książka stanie się dla wielu ciekawą lekturą.
Podziel się ze znajomymi:
  • Print
  • Digg
  • Sphinn
  • del.icio.us
  • Facebook
  • Mixx
  • Google Bookmarks
  • Blogplay
  • Blip
  • Co-Robie.pl
  • email
  • Fleck
  • Grono
  • Kciuk.pl
  • LinkedIn
  • Live
  • MySpace
  • Pinger
  • Śledzik
  • Wahacz.pl
  • Wykop
  • Flaker
  • Spis.pl

Autor Paweł Rogaliński \\ tagi: , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

kwi 10 16

 

…przeleciał ptak przepływa obłok

upada liść kiełkuje ślaz

i cisza jest na wysokościach

i dymi mgłą smoleński las…


Zbigniew Herbert, „Guziki”

.

Podziel się ze znajomymi:
  • Print
  • Digg
  • Sphinn
  • del.icio.us
  • Facebook
  • Mixx
  • Google Bookmarks
  • Blogplay
  • Blip
  • Co-Robie.pl
  • email
  • Fleck
  • Grono
  • Kciuk.pl
  • LinkedIn
  • Live
  • MySpace
  • Pinger
  • Śledzik
  • Wahacz.pl
  • Wykop
  • Flaker
  • Spis.pl

Autor Paweł Rogaliński \\ tagi: , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

kwi 10 13

Polacy za granicą przeżywają wydarzenia w Smoleńsku tak jak my. Na prośbę redaktor naczelnej "Magazynu Polonia" w Chicago, poniżej zamieszczam list od naszych rodaków zza oceanu:

 

Znów, tu na emigracji, pochyleni nad Polską…

 

Nad Śmiercią w Smoleńsku w obrzydliwie okrągłą rocznicę poprzedniej tragedii

Pochyleni z mrowieniem w skórze na myśl o piątej rocznicy śmierci papieża, który był tym duchowym barankiem…

Nad prezydentem, na którym już nie wypada psów wieszać, a którego tak wysoko cenią sąsiedzi, przyjaciele

Nad panią prezydentową, z zażenowaniem, że giną przemiłe kobiety stojące u boku mężczyzn, choć jedyną ich winą jest to, że są…

Z zakłopotaniem patrząc na liczbę, piękno i siłę pozostałych kobiet, tych podziwianych, surowo ocenianych z drugiej strony telewizora, którym zazdrościmy, czego się da.

Pochyleni z myślą o naszej polskiej głupocie, niskim poczuciu wartości, które chyba nie pozwalają nawet dowódcom państwa korzystać z bezpieczeństwa i jakości nowoczesnej techniki.

W poczuciu bezbronności spowodowanej utratą najważniejszych obrońców państwa, pustki duchowej spowodowanej utratą mędrców Kościoła

Z osobistym wspomnieniem Bochenek, Płażyńskiego, Kurtyki, Seweryna, których głosy wciąż mamy na dyktafonach, gościliśmy w Polonii,

Z pustką na myśl o zaplanowanej z Kaczyńskim majowej paradzie.

Z pochyleniem nad Przewoźnikiem i innymi zasłużonymi dla kraju działaczami, których na co dzień, niekiedy, tak trudno docenić, traktować poważnie.

Wreszcie pochyleni nad rodzinami ofiar Katynia i nad samymi oficerami, którzy jakże mają nie cierpieć znowu, tak goszcząc rodziny u siebie.

I nad samymi bliskimi ofiar katastrofy, pustymi domami, godzinami, miesiącami dławiącego bólu.

I nad samymi sobą, że znów nas w Polsce nie ma…

 

Z niedowierzaniem patrząc na Wschód, pełni buntu, nawet już nie zadając pytań „po co ta lekcja”, „po co cholerna polska martyrologia” i „kiedy dosyć” klękamy z całym światem na katyńskim cmentarzu nie mogąc zapłakać.

 

 

                                                                                         Chicago, 10 kwietnia 2010

                                                                                                     Tatiana Kotasińska

                                                                           Redaktor Naczelny Magazynu Polonia

Podziel się ze znajomymi:
  • Print
  • Digg
  • Sphinn
  • del.icio.us
  • Facebook
  • Mixx
  • Google Bookmarks
  • Blogplay
  • Blip
  • Co-Robie.pl
  • email
  • Fleck
  • Grono
  • Kciuk.pl
  • LinkedIn
  • Live
  • MySpace
  • Pinger
  • Śledzik
  • Wahacz.pl
  • Wykop
  • Flaker
  • Spis.pl

Autor Paweł Rogaliński \\ tagi: , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

kwi 10 10

 

Powagi tej tragedii nie oddadzą żadne słowa. I żadne słowa nie będą w stanie wyrazić żalu, który mamy obecnie w sercach. Nasza Ojczyzna ponownie straciła wielkich patriotów i wybitnych obywateli… Na Wawelu bije dla nich Dzwon Zygmunta. Pełen goryczy i smutku dźwięk rozlega się w całej Polsce, przeszywając duszę naszego Narodu.

My, Polacy, dziękujemy im za wszystko, co zrobili dla naszej Ojczyzny.

Cześć ich pamięci. Czytaj dalej »

Podziel się ze znajomymi:
  • Print
  • Digg
  • Sphinn
  • del.icio.us
  • Facebook
  • Mixx
  • Google Bookmarks
  • Blogplay
  • Blip
  • Co-Robie.pl
  • email
  • Fleck
  • Grono
  • Kciuk.pl
  • LinkedIn
  • Live
  • MySpace
  • Pinger
  • Śledzik
  • Wahacz.pl
  • Wykop
  • Flaker
  • Spis.pl

Autor Paweł Rogaliński \\ tagi: , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Strony: Poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 ...21 22 23 Następna