Strony: Poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 ...21 22 23 Następna
cze 10 02

Z radością informuję, że w tym roku po raz pierwszy obchodzony jest Dzień Dziennikarza Obywatelskiego. Przypada on 14 czerwca. Jest to dzień wszystkich, którzy piszą do takich serwisów jak np. DziennikarzPress, Interia360.pl, Wiadomości24 czy Infotuba. Dziennikarstwo obywatelskie jest w dzisiejszych czasach niezwykle istotnym elementem społeczeństwa obywatelskiego i jestem przekonany, że święto to zachęci jeszcze większe grono osób do współtworzenia internetowego świata mediów.

Serdecznie pozdrawiam,

Paweł Rogaliński

 

Podziel się ze znajomymi:
  • Print
  • Digg
  • Sphinn
  • del.icio.us
  • Facebook
  • Mixx
  • Google Bookmarks
  • Blogplay
  • Blip
  • Co-Robie.pl
  • email
  • Fleck
  • Grono
  • Kciuk.pl
  • LinkedIn
  • Live
  • MySpace
  • Pinger
  • Śledzik
  • Wahacz.pl
  • Wykop
  • Flaker
  • Spis.pl

Autor Paweł Rogaliński \\ tagi: , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

maj 10 28
(poniższy tekst jest streszczeniem mojej pracy o tym samym tytule; w j. angielskim brzmi on: "The Influence of the Cockney Accent on Received Pronunciation")
Powszechnie akceptowany standard języka angielskiego w naszej części globu to połączenie dialektu UKSE (United Kingdom Standard English) oraz akcentu RP (Received Pronunciation). Niemniej jednak, wraz z nieustannie zmieniającym się światem, RP również ewoluuje. Uważany przez wiele dziesięcioleci za akcent ludzi bogatych i dobrze wykształconych, miał swój niemały udział w fosylizacji odwiecznego rozwarstwienia klasowego społeczeństwa Wielkiej Brytanii. Obecnie, na skutek niezliczonych zmian zachodzących w zbiorowym światopoglądzie ludzkości, akcent RP ulega swoistej demokratyzacji dzięki nabywaniu coraz to kolejnych elementów niestandardowego oraz przypisanego dotychczas klasie robotniczej akcentu Cockney. Zmiany w wymowie Brytyjczyków zachodzą na tyle szybko, że powstał ostatnimi czasy twór o nazwie Estuary English (dosł. Angielski Ujścia), który jest niczym innym jak mieszanką akcentu klasy wyższej – RP i klasy niższej – Cockney. Uniwersalny akcent EE stanie się w przyszłości nową wersją standardu, bądź istotnie wpłynie na kształt przyszłego akcentu RP. Czytaj dalej »
Podziel się ze znajomymi:
  • Print
  • Digg
  • Sphinn
  • del.icio.us
  • Facebook
  • Mixx
  • Google Bookmarks
  • Blogplay
  • Blip
  • Co-Robie.pl
  • email
  • Fleck
  • Grono
  • Kciuk.pl
  • LinkedIn
  • Live
  • MySpace
  • Pinger
  • Śledzik
  • Wahacz.pl
  • Wykop
  • Flaker
  • Spis.pl

Autor Paweł Rogaliński \\ tagi: , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

maj 10 23
Wikimedia Commons – repozytorium wolnych zasobów„Mending Wall” and „Stopping by Woods on a Snowy evening” (Robert Frost) are poems in which the main themes are internal conflict and barriers.
 
In the poem “Mending Wall” the speaker scorns his neighbour for his obstinate wall-building. What is strange, though, is that he himself, although disapproving of this idea, goes to the wall at all times and mends it. He clearly understands that the job is Sisyphean and that there is no need for barrier-building. Nevertheless, his neighbour claims that “good fences make good neighbours”. The ritual of wall maintenance represents the duality of the nature of human society. On one hand there are the rights of the individual for privacy and keeping property boundaries and on the other hand it demonstrates the communal act. The two neighbours find an excuse in their wall building to meet. In fact, what seems an anti-social act can ironically be interpreted as a social gesture. Barriers confine, but at the same time building is constructive. The poem does not resolve the question of the purpose of the wall and at the same time the internal conflict of the speaker.
 
Stopping by Woods on a Snowy evening” presents a different type of hesitation of the main character. His internal conflict is more of a temptation that he has to resist, because “he has promises to keep and miles to go”. The main character travels on a horse at night and on his way to the village he is attracted by the dark woods. One might say that it is a conflict between wilderness and civilization, however, not entirely. Woods are not totally wild, they belong to someone. They are dark, but not hostile, just sleepy, lovely and seductive. Society would condemn stopping in the dark and snow, and the horse represents the civilized order of things. It does not want to stop by the woods. In this poem, however, unlike in the “Mending Wall”, the decision is taken. The main character decides to choose civilization and responsibility rather than wilderness and irrational. His “miles to go” in the final lines of the poem do not suggest a burden but his willingness to fulfill his duties and going back home.
Podziel się ze znajomymi:
  • Print
  • Digg
  • Sphinn
  • del.icio.us
  • Facebook
  • Mixx
  • Google Bookmarks
  • Blogplay
  • Blip
  • Co-Robie.pl
  • email
  • Fleck
  • Grono
  • Kciuk.pl
  • LinkedIn
  • Live
  • MySpace
  • Pinger
  • Śledzik
  • Wahacz.pl
  • Wykop
  • Flaker
  • Spis.pl

Autor Paweł Rogaliński \\ tagi: , , , , , , , , , , , , , , , , ,

maj 10 19
Wikimedia Commons – repozytorium wolnych zasobówCywilizacja Zachodu niemal od zawsze mogła pochwalić się wielką siłą militarną i gospodarczą, nieporównywalnie większą od reszty państw. Czy obecna rywalizacja o prymat na Ziemi zdetronizuje dotychczasowych liderów?
Południk zerowy i równik dzielą nasz glob na cztery części. Jeśli otrzymany podział dodatkowo zmodyfikujemy o aspekty polityczne, otrzymamy niezwykle wierne zobrazowanie rozmieszczenia potęgi na świecie. Pierwsza, najistotniejsza część, to ta północno-zachodnia, do której zaliczyć można Amerykę Północną oraz Europę Zachodnią i Środkową. To tu od niepamiętnych już czasów istniało centrum demograficzne i kulturowe Ziemi. Ponadto, rejon ten od lat słynie z niemałych zasobów naturalnych oraz siły militarnej i gospodarczej. Obecnie ulokowana jest tu większość światowego kapitału.
Część północno-wschodnia to Azja (Bliski i Daleki Wschód) oraz w dużej części Afryka. Będący zawsze w cieniu Zachodu rejon, mimo licznych niepowodzeń, od wieków stara się konkurować ze swoim silniejszym rywalem. Część trzecia, południowo-zachodnia, to Ameryka Południowa, a więc kraje takie jak: Brazylia, Wenezuela, Peru, Chile czy Argentyna. Ostatnia (i zarazem nieco zdominowana przez resztę) część to południowa Afryka oraz Australia. Tego typu podział uwidacznia nierównomierną dystrybucję potęgi na świecie, która jest zachowana od lat i dotychczas tworzyła status quo. Czytaj dalej »
Podziel się ze znajomymi:
  • Print
  • Digg
  • Sphinn
  • del.icio.us
  • Facebook
  • Mixx
  • Google Bookmarks
  • Blogplay
  • Blip
  • Co-Robie.pl
  • email
  • Fleck
  • Grono
  • Kciuk.pl
  • LinkedIn
  • Live
  • MySpace
  • Pinger
  • Śledzik
  • Wahacz.pl
  • Wykop
  • Flaker
  • Spis.pl

Autor Paweł Rogaliński \\ tagi: , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

maj 10 14
 Wikimedia Commons – repozytorium wolnych zasobówThe novel by F. Scott Fitzgerald The Great Gatsby is set in 1922, the year of great prosperity, but at the same time corruption and decay of values. The generation of 1920s is the one that fought in World War I and became disillusioned. Young people living in that period are greedy, money-oriented and hypocritical. Their lives are nothing but the pursuit of pleasure and ways of earning more money. The characters of The Great Gatsby are no different than the rest of the society and this is what Fitzgerald portrays: the fall of the American Dream. All the values so much promoted by Benjamin Franklin seem no longer valid. Czytaj dalej »
Podziel się ze znajomymi:
  • Print
  • Digg
  • Sphinn
  • del.icio.us
  • Facebook
  • Mixx
  • Google Bookmarks
  • Blogplay
  • Blip
  • Co-Robie.pl
  • email
  • Fleck
  • Grono
  • Kciuk.pl
  • LinkedIn
  • Live
  • MySpace
  • Pinger
  • Śledzik
  • Wahacz.pl
  • Wykop
  • Flaker
  • Spis.pl

Autor Paweł Rogaliński \\ tagi: , , , , , , , , , ,

maj 10 09
Hasło nowej reklamy Egiptu brzmi: „czy wciąż jesteśmy na Ziemi?” Biorąc pod uwagę tamtejszą wyjątkową butę, chciwość i agresję w stosunku do turystów – wątpliwe.
 
Polacy w Egipcie
Planując wakacje dobrze zastanówmy się, które miejsce do odpoczynku wybrać. Warto rozważyć wszystkie za i przeciw, bo jak wiadomo zawsze są dwie strony medalu. Nie da się ukryć, że Egipt to wspaniały, bogaty kulturowo kraj o zapierających dech w piersiach zabytkach. Jego gospodarka i surowce naturalne są równie imponujące. To właśnie z tego powodu nasi rodacy są obecni w tamtych rejonach od wielu lat. Dla przykładu, liczba polskich firm inwestujących w Egipcie rośnie z roku na rok. Największa to PGNiG (Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo), które wykupiło koncesję na poszukiwanie gazu i ropy naftowej na rekordowo dużym terenie 4414,4 km2. Historia Egiptu to również Polacy – trzy lata temu za wybitne dokonania w dziedzinie archeologii uhonorowano prof. Kazimierza Michałowskiego jego popiersiem przed Muzeum Egipskim w Kairze. Imponująca jest również liczba naszych rodaków odpoczywających nad Nilem. – Polska jest jednym z pięciu najważniejszych krajów pod względem liczby turystów odwiedzających Egipt – powiedział w marcu 2010 roku ambasador tego państwa Fahmy Fayed. Rzeczywiście liczba turystów z Polski nieustannie rosła i w 2008 roku osiągnęła liczbę 600 tys. osób! Od tamtej pory jednak ich grono znacząco się skurczyło. Dlaczego? Egipcjanie oficjalnie mówią, że to wina kryzysu, choć w przypadku Polski, której PKB wzrosło w tym czasie o 1,7%, ciężko w ten argument uwierzyć. Jakie więc inne czynniki mogły zniechęcić Polaków do odwiedzania Bliskiego Wschodu? Czytaj dalej »
Podziel się ze znajomymi:
  • Print
  • Digg
  • Sphinn
  • del.icio.us
  • Facebook
  • Mixx
  • Google Bookmarks
  • Blogplay
  • Blip
  • Co-Robie.pl
  • email
  • Fleck
  • Grono
  • Kciuk.pl
  • LinkedIn
  • Live
  • MySpace
  • Pinger
  • Śledzik
  • Wahacz.pl
  • Wykop
  • Flaker
  • Spis.pl

Autor Paweł Rogaliński \\ tagi: , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

maj 10 07

Jedno z największych czasopism polonijnych w Wielkiej Brytanii poszukuje nowego właściciela. Wcześniej działające pod nazwą "Głos Polski", a obecnie jako "Polish Zone", czasopismo cieszy się dużym uznaniem wśród Polonii. Jego witrynę internetową można obejrzeć na: polishzone.co.uk. Wiele moich artykułów było publikowanych na wyłączność właśnie w "Polish Zone". Osobiście zachęcam do bliższego przyjrzenia się ofercie (w j. angielskim):

http://www.rogalinski.com.pl/Polish_Zone_Offer_Information.pdf

http://www.rogalinski.com.pl/Polish_Zone_Media_Pack%202010.pdf

Zainteresowanych proszę o kontakt z Danielem Billingtonem. Jego numer telefonu i adres e-mail podane pod pierwszym odnośnikiem.

Podziel się ze znajomymi:
  • Print
  • Digg
  • Sphinn
  • del.icio.us
  • Facebook
  • Mixx
  • Google Bookmarks
  • Blogplay
  • Blip
  • Co-Robie.pl
  • email
  • Fleck
  • Grono
  • Kciuk.pl
  • LinkedIn
  • Live
  • MySpace
  • Pinger
  • Śledzik
  • Wahacz.pl
  • Wykop
  • Flaker
  • Spis.pl

Autor Paweł Rogaliński \\ tagi: , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

maj 10 04
Kino japońskie, ze względu na swoją egzotykę i burzliwe dzieje Kraju Kwitnącej Wiśni, jest niezwykle interesujące. Jeszcze bardziej fascynujące może się okazać w chwili, gdy prześledzimy jego historię.
 
Elitarna sztuka
Już w 1886 roku powstał pierwszy prototyp aparatu, który pozwalał na utrwalanie ruchomych scen. Tak jak w przypadku wielu innych wynalazków, których odkrycie przypisuje się kilku różnym osobom, tak i tutaj wymienia się głównie cztery postaci: Polaka Stanisława Jurkowskiego, również urodzonego w Polsce (w Lesznie) Ottomara Anschütza oraz francuskich braci Lumière[1]. Historia kina japońskiego ma swój początek niedługo po jego wynalezieniu w Europie. Już 25 listopada 1896 roku odbyły się pierwsze pokazy kinetoskopu Edisona w Kobe w Shinkou Club. Trzy miesiące później w Teatrze Nanchi Embujo w Osace zaprezentowano działanie kinematografu braci Lumière. Urządzenie to przywiózł do JaponiiInabata Katsutaro, który studiował wówczas w Europie[2]. W przeciwieństwie jednak do Starego Kontynentu, gdzie kino traktowano jako pospolitą rozrywkę, w Japonii uznano je za ekskluzywną sztukę dla nielicznych. Sama rodzina cesarska była zafascynowana kinematografem, co świadczy głównie o elitarności ówczesnego kina. Czytaj dalej »
Podziel się ze znajomymi:
  • Print
  • Digg
  • Sphinn
  • del.icio.us
  • Facebook
  • Mixx
  • Google Bookmarks
  • Blogplay
  • Blip
  • Co-Robie.pl
  • email
  • Fleck
  • Grono
  • Kciuk.pl
  • LinkedIn
  • Live
  • MySpace
  • Pinger
  • Śledzik
  • Wahacz.pl
  • Wykop
  • Flaker
  • Spis.pl

Autor Paweł Rogaliński \\ tagi: , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Strony: Poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 ...21 22 23 Następna